|
|
Ciąża
2011-10-05
|
Niektóre kobiety wiedzą od od razu że są w ciąży Wiedzą że pod sercem zaczyna się rozwijać nowe życie .Jedne są tym faktem prze szczęśliwe Inne nie bardzo ,. A jeszcze inne załamane. Jeżeli młoda dziewczyna zajdzie w ciąże nie bardzo wie co się z nią dzieje. Zaczyna myśleć że jest chora zauważywszy brak miesiączki. Dotychczas okres się nie opóźniał Był regularny. A teraz go nie ma Nie bardzo wie jak ma porozmawiać z zapracowaną matką. Wreszcie zbiera się na odwagę i idzie do mamy. Bo do kogo pójdzie jak nie do niej. Wyrozumiała matka , wysłucha zabierze dziecko do lekarza . Inna matka z góry zacznie krzyczeć , wyzywać a dziewczyna zamknie się w sobie. Na pewno nie będzie to korzystne dla niej ani dla noworodka. Po jakimś czasie , ta niedobra matka przyjdzie do córki. Bo pomyślała że może to jej wina. Nie rozmawiała z córką szczerze jak kobieta z kobietą. I skąd ta dziewczyna miała wiedzieć o zasadzkach jakie czyhały na nią ze strony chłopaków.
A z drugiej strony przecież szkoła też powinna uświadamiać.
|
|
Komentarzy:
2
|
|
Druga ciąża
2011-10-05
|
Jeszcze nie zapomniałam różnych dolegliwości związanych z moją pierwszą ciążą a tu następna. Nie martwiłam się , odchowam , myślę sobie i będę miała spokój. Zawsze jak rozmawiałam z mężem to mówiliśmy ze nie chcemy jedynaka. Ja i mąż właśnie jesteśmy jedynakami.
Nasz syn ma już trzy latka, i jak będę rodzić to mąż sobie doskonale poradzi. Zresztą na pewno przyjedzie któraś z mam..Zaczęłam trzy latka przygotowywać na przyjście maluszka. I nie wiedziałam że w tym wieku dziecko już tyle potrafi zrozumieć. Jak się dowiedział gdzie jest dzidziuś to podchodził do mojego brzucha i mówił bardzo poważnie. Kocham ciebie. Kocham mamę. Kocham tatę. Aja czułam się coraz gorzej. Był początek lipca , za miesiąc urodzę. Jak tu będzie można wytrzymać w szpitalu nataki gorąc. Zaczęły się dolegliwości ,. Zabrano mnie do szpitala trzy tygodnie wcześniej z podejrzeniem że poród może być skomplikowany. Na moje szczęście wszystko odbyło się jak należy. Jestem w domu otoczona miłością. Najbardziej cieszył się nasz synek.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
Pierwsza ciąża
2011-10-05
|
Dzisiaj idę do lekarza. Koleżanki patrzą na mnie trochę zdziwione wreszcie jedna mówi. Nie wyglądasz na chorą Raczej kwitniesz. Uśmiecham się i mówię że po paru miesiącach dopiero rozkwitnę, Zaczęły się gratulacje . Gratulowano mi przeważnie syna, bo to będzie moje pierworodne szczęście, Nagle mój wzrok zatrzymuję się na Asi . Siedziała smutna , sama przy biurku. I magle zrozumiałam ten bezmierny smutek. Ona z mężem już tyle lat starają się o dziecko. I nic. Podchodzę do niej przytulam i mówię nie martw się i Ty doczekasz się swojego maleństwa. Nic nie odpowiedziała tylko przytuliła się do mnie i tak bardzo się rozpłakała. Tak to już jest na tym świecie urządzone że, zęby jedna osoba się cieszyła , druga musi płakać. Opanowała się jednak i podeszła do mnie i szczerze z całego serca mi pogratulowała. A w poczekalni u lekarza siedział mój małżonek , jak na szpilkach. A lekarz po chwili badań zaczął nam składać gratulacje. Radości nie było końca .I ja wreszcie zrozumiałam co to jest szczęście.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
Ciąża
2011-10-05
|
Niektóre kobiety dolegliwości związane z ciążą przypisują niestrawnościom różnego rodzaju lub zatruciom. Nie dopuszczają do siebie myśli że są w ciąży. Przecież się zabezpieczali. Dopiero co zabrali się za remont domku , który odziedziczyli po babci, Nie zdążą, z tymi pracami remontowymi. Na razie trzeba iść do lekarza może to nie to. Jednak lekarz poważnie oświadcza że, jest pani w ciąży. Ze zdumienia oczy robią się coraz bardziej okrągłe. Panie doktorze przecież się zabezpieczaliśmy to nie możliwe Ginekolog poważnie oświadcza że takie rzeczy się zdarzają..Pomimo zabezpieczeń pacjentki zachodzą w ciąże. Nie ma na to recepty. Na naszym rynku są takie a nie inne środki antykoncepcyjne, które nie dają zupełnej pewności. Idziemy do domu noga za nogą na razie nie możemy uwierzyć w to co się stało. W domu mąż pociesza , że będzie dobrze .Pośpieszą się z remontem i maluszek przyjdzie na świat do czystego domku. Krzyczymy że tego dziecka nie chcemy. Mąż patrzy zdziwiony i mówi, ale to nasze pierwsze dziecko.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
Ciąża
2011-10-05
|
Kobieta zna swój organizm i wie kiedy zachodzi w ciąże. Daje jej o tym zaistniałym fakcie znać cały organizm. Cieszy się bardzo. Chciałaby swoją radością podzielić się z całym światem. Na wstępie pierwszą osobą jaką informuje jest jej małżonek. Na drugim planie śpieszy poinformować rodziców. Będą dziadkami , a to się ucieszą. Przecież nie mogli się już doczekać wnuka czy wnuczki, Potem trzeba zawiadomić rodziców męża oni też bardzo pragnęli .żeby na świat przyszedł wnuk względnie wnuczka. Potem biegnie z wizytą do lekarza. W jej umyśle zakiełkowała pierwsza wątpliwość. A jeżeli się pomyliła. Cała rodzina już wie. Babcie i dziadkowie trąbią o tym fakcie wszystkim dokoła . Jest już lekarz , rozpoczął przyjmowanie pacjentek. Cała w nerwach wchodzi do gabinetu. Nie może. opanować drżenia rąk. Lekarz spokojnie przechodzi do czynności związanych z badaniem pacjentki. Wreszcie mówi – moje gratulację jest pani w ciąży. Z radością wybiegamy z gabinetu. Lekarz trochę zdziwiony patrzy za pacjentką.
|
|
Komentarzy:
0
|